Weekend z Enea IRONMAN 70.3 Gdynia
Trudno nie zauważyć przygotowań do zawodów. Najsłynniejszy na świecie triathlon w niedzielę, wcześniej Night Run i zawody dziecięce. A na deser Plaża Kibica. Miasto już po raz jedenasty będzie gospodarzem rywalizacji pod znakiem IRONMAN.
Roczny rozbrat Gdyni z zawodami spod znaku "M z kropką" pozwolił zatęsknić za atmosferą i zbudować nową jakość. Mówił o tym podczas dzisiejszej konferencji prasowej Michał Drelich, dyrektor IRONMAN Poland.

– Enea IRONMAN 70.3 Gdynia w tym roku, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, integruje różne społeczności i organizacje. Mamy współpracę z Polskim Komitetem Paralimpijskim, mamy Fundację Pho3nix, która promuje sport wśród najmłodszych, mamy Koło Gospodyń Wiejskich w strefie finishera. Dzięki wspólnemu sponsorowi - marce Enea - na plaży w Gdyni stanie też strefa Polskiego Związku Tenisa Stołowego, a równolegle z naszymi zawodami odbywają się regaty Gdynia Sailing Days. I wisienka na torcie - weekend zakończymy wspólnym oglądaniem finału mistrzostw świata w piłce nożnej na plaży, na naszych trybunach przy mecie Enea IRONMAN 70.3 Gdynia. Mamy więc tyle różnych wątków sportowych i kulturalnych, że naprawdę każdy znajdzie u nas coś dla siebie – Michał Drelich - dyrektor IRONMAN Poland.

Bo Enea IRONMAN 70.3 Gdynia, to nie tylko główne zawody triathlonowe, ale także imprezy towarzyszące, w tym strefa expo i strefa partnerów wydarzenia. To także doskonała okazja, by w jednym miejscu i w jednym czasie doświadczyć wielu różnych emocji sportowych.
– Ten event odgrywa istotną rolę integrującą lokalną społeczność, ale też turystów i osoby towarzyszące triathlonistom podczas pobytu w naszym mieście. Tak się składa, że tegoroczny wyścig przypada na dzień finału mistrzostw świata w piłce nożnej i wspaniale, że organizatorzy Enea IRONMAN 70.3 Gdynia postanowili wykorzystać ten fakt, umożliwiając chętnym obejrzenie tego meczu na dużym ekranie w strefie mety na plaży miejskiej – Mariusz Bzdęga - Dyrektor Zarządzający ds. kultury i aktywności mieszkańców Gdyni.

Zanim jednak strefa mety, wraz z trybunami przekształci się w Plażę Kibica, zawodników i miłośników triathlonu czeka mnóstwo sportowych wyzwań zapisanych w programie gdyńskiej imprezy.
– Sportowy weekend w Gdyni startuje już w piątek wieczorem. Wtedy prawie 1000 osób wyruszy na 5-kilometrową trasę Night Run Gdynia, prowadzącą Bulwarem Nadmorskim, z metą na plaży. W sobotę natomiast sport w najczystszej i najwspanialszej postaci podczas Pho3nix IRONKIDS Gdynia, czyli zawodów dla dzieci i młodzieży – Iza Lisiecka - koordynatorka IRONMAN Poland.

Organizatorzy twierdzą, że rok przerwy w organizacji wydarzenia nie poszedł na marne, a zmiany w programie Enea IRONMAN 70.3 Gdynia spowodowały, że wzrosła frekwencja zawodników zarówno na głównym dystansie, jak i na "olimpijce" oraz biegach towarzyszących. Te zmiany doceniają władze miasta.
– Gdynia to wspaniałe miejsce i arena do organizacji imprez sportowych. Enea IRONMAN 70.3 Gdynia to kawał wspólnej historii naszego miasta i organizatorów tych zawodów. Dostrzegając wymierne korzyści dla miasta i jego społeczności, dziękuję organizatorom imprezy za zrozumienie naszych potrzeb i otwartość przy wypracowaniu odświeżonej formuły triathlonowego weekendu w Gdyni – Tadeusz Szemiot - przewodniczący Rady Miasta Gdyni.

Wydarzenia sportowe, to także koło zamachowe dla gospodarki. Także w skali miasta czy województwa. Dostrzega to Pomorski Urząd Marszałkowski, który ustami Przemysława Daleckiego, podczas konferencji prasowej, wskazywał konkretny wymiar tego gospodarczego wpływu na rozwój miast i województw.
– Turystyka generuje w Polsce aż 5 procent PKB. To ogromne kwoty, a 10 procent tych wpływów przypada na turystykę sportową. Pomorze posiada mnóstwo atutów i walorów turystycznych, cały czas rozwijając też infrastrukturę sprzyjającą turystyce sportowej. Zawody pod szyldem IRONMAN doskonale te walory pokazują – Przemysław Dalecki - z-ca dyrektora departamentu ds. sportu Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Weekend z Enea IRONMAN 70.3 Gdynia to nie tylko sportowe emocje, ale także wiele atrakcji dla kibiców. Enea - sponsor tytularny wydarzenia, zaprasza do swoich Stref Enei na plaży miejskiej i w Expo, gdzie czekać będą m.in. warsztaty naukowe, atrakcje VR, gry sportowe, skimboard, wielkoformatowe memory, fotobudka AI, strefa pierwszej pomocy oraz aktywności z nagrodami dla uczestników.
– Powrót Enea IRONMAN 70.3 do Gdyni po rocznej przerwie to świetna wiadomość dla całej triathlonowej społeczności. Jako sponsor tytularny cieszymy się, że ponownie możemy być częścią tego wyjątkowego wydarzenia i wspólnie tworzyć jego atmosferę. Chcemy, by weekend z Enea IRONMAN 70.3 był nie tylko świętem sportu, lecz także okazją do wspólnego spędzania czasu. Dlatego przygotowaliśmy wiele atrakcji dla mieszkańców, turystów i kibiców. Wierzymy, że takie wydarzenia inspirują do aktywności, budują pozytywną energię i łączą ludzi – Berenika Ratajczak - rzeczniczka prasowa Enei.

Bez wątpienia najbardziej inspirującą rolę mają zawodnicy, którzy pokonują niezwykłe bariery ludzkich możliwości i trasę IRONMAN 70.3 pokonują w czasie poniżej 4 godzin. Wśród najlepszych jest Robert WILKU Wilkowiecki, który podczas konferencji prasowej podkreślał, że Gdynia ma dla niego szczególne znaczenie.
– Tutaj w Gdyni, w 2016 roku po raz pierwszy w swojej karierze startowałem na dystansie IRONMAN 70.3. Tutaj też spotkałem się z Janem Frodeno, legendą tego sportu i to był jeden z punktów zwrotnych w mojej karierze. Podszedł do mnie - a byłem wtedy chyba najmłodszy w stawce zawodników PRO - i powiedział "Now you know what to chase". Te słowa zostały ze mną na lata. W Gdyni przeżyłem wiele pięknych chwil i kilka słabszych momentów, ale i one zawsze mnie czegoś uczyły i pomagały w dalszym rozwoju. Na tym wyścigu proponuję, by nie oszczędzać się na pływaniu i rowerze, bo potem podczas biegu atmosfera tworzona przez kibiców jest tak wyjątkowa, że po prostu niesie do mety – Robert WILKU Wilkowiecki - uczestnik Enea IRONMAN 70.3 Gdynia, zawodnik PRO.

Gdynia to wyjątkowa lokalizacja na mapie IRONMAN Poland. Tylko tu kibice, bez przemieszczania się, mogą być z zawodnikami na starcie etapu pływackiego, podczas zmiany na rowery i na starcie etapu biegowego, oraz oczywiście na mecie zawodów. Pływanie w Zatoce Gdańskiej to znak szczególny, ale i wyzwanie, którego nie boi się debiutujący tu Gabriel Kowalski – parasportowiec - pływak, uczestnik sztafety w Gdyni.
– To mój pierwszy start w triathlonie, ale myślę, że nie ostatni. Dostałem taką propozycję od PKPar i stwierdziłem, że warto spróbować. Zwłaszcza, że mieszkam w Trójmieście, niemal codziennie pływam w Zatoce Gdańskiej, więc przynajmniej ten etap pływacki - który dla wielu osób jest największą barierą przed startem - nie budzi mojego niepokoju – Gabriel Kowalski – parasportowiec - pływak, uczestnik sztafety w Gdyni, Polski Komitet Paralimpijski.

Na mecie na wszystkich uczestników niedzielnych zmagań czeka wyjątkowa nagroda. To oczywiście medal finishera, w tym roku inspirowany ludowymi kaszubskimi haftami oraz przysmaki przygotowane przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich.
– W strefie finishera uczestnicy zawodów będą mogli posmakować prawdziwie kaszubskich przysmaków, przygotowanych przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Kamieniu. Mieszkańcy naszej gminy będą też aktywnie wspierać triathlonistów na trasie. Zależy nam, by pokazać, że zamiast narzekać na zamknięte przez kilka godzin drogi, można po prostu wziąć udział w tych zawodach - jako uczestnik lub kibic – Aleksandra Perz - koordynatorka działań kulturalnych w gminie Szemud.

Strefy kibicowania będą znajdowały się także w samej Gdyni. Na trasie biegowej będą cztery takie miejsca. Organizatorzy zachęcają do udziału w grze miejskiej dla kibiców. Zebranie pieczątek na specjalnej mapce pozwoli wrócić do domu z gadżetami.
Wszystkie szczegóły triathlonowego weekendu dostępne na oficjalnej stronie wydarzenia: https://ironmangdynia.pl/
Organizatorem cyklu IRONMAN Poland jest agencja marketingu sportowego Sport Evolution.